Nie wiem jak było u Ciebie, ale kiedy ja dowiedziałam się, że zostanę mamą po raz drugi - przez tydzień płakałam jak bóbr! Dosłownie! Nie wstydzę się o tym mówić. Wiesz dlaczego? Bo najzwyczajniej na świecie po prostu się tego bałam! Dlaczego?
Powód był prosty. Bałam się przede wszystkim tego czy ja sobie z tym poradzę. Przed drugą ciążą, jak Ania trochę nam podrosła, mogłam wrócić do pracy. Ania zostawała wtedy z babcią. Drugie dziecko chcieliśmy mieć, ale ja chciałam najpierw zdobyć jakieś doświadczenie, a i kasa przy dzieciach zawsze się przydaje. Więc ryczałam przez tydzień jak ta wariatka. Dziś nie wiem w sumie po co był ten płacz. Bo ze wszystkim sobie poradziliśmy. Chociaż zarówno ja, jak i Ania po porodzie, kiedy Kubuś był już z nami w domu, obie naładowane emocjami znowu ryczałyśmy. Ja dlatego, że córka płacze. Ona dlatego, że myślała wtedy "że Kubuś jest ważniejszy teraz". Ale ten kryzys pokonałyśmy z pomocą taty i braciszka i już do tamtych łez nie wracamy.
Jednak nie o naszych emocjach chciałam wam dzisiaj powiedzieć. Z miejsca w salonie, chcę was zaprosić na cykl wpisów, które zatytułowałam "Pomocnicy młodej mamy".
POMOCNICY MILE WIDZIANI
Każda mama na pewno ma takich swoich "pomocników", prawda? Mąż, mama, teściowa, podgrzewacz do butelek, leżaczek dla dziecka, karuzela do łóżeczka i masa innych pomocników. Tacy pomocnicy to skarb! Wiem, że nasze mamy tego nie miały i dały sobie z nami radę. Nie wiem jak, ale sobie poradziły. Jednak dzisiaj mamy takich pomocników na wyciągnięcie ręki, więc czemu mamy z tego nie korzystać? Jeśli np. z pomocą leżaczka uda nam się szybciej ugotować obiad, bez konieczności noszenia noworodka na rękach (oszczędzamy swój kręgosłup) to jak najbardziej jestem na tak!
LEŻACZKI I BUJACZKI DLA MALUSZKA
Jednym z moich ulubionych "pomocników" okazał się leżaczek-bujaczek. Bardzo fajny gadżet! Długo zastanawialiśmy się z mężem jaki wybrać, bo takich leżaczków na rynku jest ogromna ilość! Producenci co i rusz oferują dodatkowe bajery dokładane do leżaczków - mówię tu o melodyjkach, wibracjach, światełkach, doczepianych zabawkach.
Nasz wybór ostatecznie padł na leżaczek z funkcją bujaczka i łóżeczka. Taki 3 w 1. Kiedy Kuba już podrósł i nie był już nim zainteresowany, leżaczek powędrował do innego maluszka, żeby u nas nie zbierał niepotrzebnie kurzu. Taki gadżet bardzo mi pomógł, kiedy prasowałam ubranka, gotowałam obiad, myłam okna czy bawiąc się ze starszą córką chciałam mieć młodsze dziecko na oku.
JAKI LEŻACZEK WYBRAĆ?
Zanim wybierzesz ten odpowiedni leżaczek dla dziecka, musisz mieć na uwadze przede wszystkim dopasowanie wagi wieku dziecka do leżaczka, jego wygodę i dodatki, które oferują producenci takich gadżetów. Dzieci lubią bujanie, niektóre lubią wibracje, spokojne melodie przy zasypianiu a jeszcze inne lubią kolorowe zabawki i światełka. Znając swoje dziecko, będziesz umiała dopasować takiego "pomocnika" tak, aby twoje dziecko czuło się w nim dobrze i było bezpieczne! Dobre pasy to podstawa! O tym, chyba nie muszę przypominać?
LEŻACZKI-BUJACZKI KTÓRE NAM SIĘ SPODOBAŁY
Kolorystyka dla niej i dla niego. Regulacja oparcia i wysokości siedziska. System blokowania kołysania, dzięki czemu mamy sam leżaczek. Służy dziecku do 9kg. Producent: BEABA
Ciekawe melodie, dźwięk bicia serca i szum oceanu. Regulacja wysokości siedziska, dzięki czemu dziecko może leżeć na wysokości naszej kanapy! Dla dzieci do 11,3 kg. Dziecko za pomocą ruchów swoich nóżek, może wprawić leżaczek w funkcję bujania, dzięki czemu uczy się reakcji własnego ciała! Ciekawy wygląd będzie pasował do każdego wnętrza. To wszystko zasługa firmy SKIP-HOP. Mi bardzo ten leżaczek się podobał, ale ostatecznie inny skradł nam serce! Leżaczki i wózki dla dzieci dostępne są w szerokiej ofercie sklepu Bobomio.pl, do którego serdecznie zapraszam wszystkich rodziców.
Od urodzenia do 2 roku życia, maksymalna waga dziecka 9 kg. Leżaczek BABYBJÖRN został zaprojektowany we współpracy z lekarzami. Małe dziecko może korzystać z leżaczka, a kiedy podrośnie leżaczek można w prosty sposób przekształcić w fotelik. Leżaczek posiada certyfikat Oeko-Tex Standard 100 klasa I- oznacza to, że materiały z którego jest wykonany są wolne od niezdrowych substancji i alergenów. Producent: BABYBJÖRN
Leżaczek, bujaczek i łóżeczko. Produkt marki TinyLove skradł nam serce. Światełka, wibracje, melodie i zabawki na pałąku. Regulacja oparcia siedziska. Służy dziecku do 18 kg. Łatwy w montażu, praktyczny i bardzo fajny pomocnik dla każdej mamy. Kubuś lubił zasypiać przy włączonych wibracjach i melodyjkach. Byliśmy z tego zakupu bardzo zadowoleni.
Macie swoich ulubionych pomocników, którzy ułatwiają wam pewne sytuacje w opiece nad dziećmi? Podzielcie się nimi w komentarzu :)
* wpis sponsorowany





Ten pierwszy spodobał mi się najbardziej zdecydowanie :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny jest :)
UsuńTen pierwszy faktycznie też fajny :)
UsuńA w tym pierwszym te uchwyty to są do przenoszenia, tak? i dziecko z takiego wysokiego nie wypadnie?
UsuńSiedzisko ma 4 stopnie regulacji, najwyższa od podłogi to 62 cm dlatego może sprawiać takie wrażenie jakby dziecko mogło wypaść.Tak to są rączki/uchwyty transportowe.
UsuńMamą nie jestem, ale ten 3 wygląda super!
OdpowiedzUsuńMoże w przyszłości będziesz miała łatwiejszy wybór ;)
UsuńRaczej trudniejszy :) bo do tego czasu pewnie stworzą coś nowego :P
UsuńHaha też prawda ;)
UsuńBujaczki to bardzo fajna sprawa, choć te wysokie budzą we mnie trochę niepokój, bo dają wrażenie niestabilności, choć zapewne to tylko takie wrażenie.
OdpowiedzUsuńDo tej pory widziałam tylko jeden wysoki u znajomych. Był bezpieczny, więc pewnie to tylko tak wygląda.
Usuń1 jest wg mnie naj :)
OdpowiedzUsuńKiedyś pewnie mi się przyda :)
OdpowiedzUsuń